Extra wpis

Rocznica naszego bloga i 70-ta rocznica informatyki w Polsce

Równo rok temu, 14 sierpnia 2017 roku napisałem pierwszy tekst na naszym blogu “Komputer, myszka i Ty”, który zapoczątkował serię tekstów o historii informatyki na świecie, o najważniejszych komputerach w historii, a także o polskich komputerach i postaciach, które te komputery tworzyły, konstruowały i usprawniały.

Nasz roczek

Zakładając bloga, chcieliśmy by był on uzupełnieniem naszego sklepu internetowego www.wajkomp.pl. Miały się na nim ukazywać recenzje sprzętu, który oferowaliśmy w naszym sklepie. Były to głównie akcesoria komputerowe dla graczy: myszki, klawiatury, słuchawki. Obok recenzji miały być krótkie artykuły o pierwszych komputerach i ich twórcach, bardziej na zasadzie ciekawostek, niż jakiś długich tekstów publicystycznych. Pierwsze teksty miały objętość 500-600 słów czyli około 1,5 kartki A4. Obecnie przekraczają 1000 słów i często na jeden temat piszę kilka odcinków.

Można pisać oczywiście ciekawostki na 300 słów i załączyć do tego 10 zdjęć, ale przecież nie chodzi o to, żeby to był tekst jak w pierwszym z brzegu portalu – tabloidzie, gdzie językiem porozumiewania się jest język obrazkowy, a przekazywana treść nie niesie nic wartego uwagi.

Rozpoczynając pisanie o pierwszych komputerach nie zdawałem sobie sprawy jakie żmudne to zajęcia, ale jednocześnie pasjonujące. Odnalezienie czegoś na temat starych komputerów, a zwłaszcza szczegółów o życiu ich twórców jest zajęciem z pogranicza dziennikarstwa śledczego. Nie mam ambicji bycia dziennikarzem – detektywem, nie mam nawet czasu na to. Moje szukanie ogranicza się do przeszukiwania bibliotek publicznych (chociaż mało w nich książek o twórcach komputerów i ich maszynach), czasem kupię jakąś książkę o dawnych komputerach i ich twórcach, ale tego też nie ukazuje się zbyt wiele. Głównie, jak  to się mówiło, “serfuję” po Internecie. Chociaż lepiej to co robię oddaje zwrot “tropienie informacji”. Trzeba sporo się  napracować, żeby wytropić ciekawe informacji o komputerach i ich konstruktorach, a do tego znaleźć drugie źródło potwierdzające znalezione informacje (na Wikipedii się nie opieram). Jak podkreślam w swoich tekstach, komputery powstały dzięki II Wojnie Światowej, “Zimnej Wojnie”, podbojowi kosmosu itd. Wszystko to wiąże się z wojskiem, tajemnicą wojskową i w większości jest dla przeciętnego człowiek niedostępne.


Prof. Jan Czochralski-dzięki niemu czytacie ten tekst na ekranie komputera czy smartfona
(fot. Domena publiczna)

O ile informacji o amerykańskich komputerach można trochę znaleźć, chyba z racji tego, że w  USA komputery dla armii tworzyły w większości prywatne firmy, więc jakby łatwiej o przecieki informacji, o tyle o polskich komputerach wiemy niewiele, a o komputerach robionych dla wojska prawie nic. Informacje o maszynach matematycznych  robionych albo przez wojsko, albo przez państwowe instytucje dla wojska, mimo upływu wielu lat nie są ujawniane. Nawet jeżeli wiemy, że produkowano jakiś komputer, to niewiele mamy informacji o genezie powstania, a parametrów technicznych czy informacji o autorach  nie ma wcale. Wiedza o komputerach cywilnych jest trochę bogatsza, ale głównie są to jakieś krótkie opracowania czy wspomnienia samych twórców tych maszyn.

Na stronie Polskiego Towarzystwa Informatycznego w zakładce “Historia Informatyki” mamy jeden 10-stronicowy pdf o historii…Instytutu Maszyn Matematycznych. Nie ma w naszym kraju żadnych opracowań uwzględniających całą historię polskich komputerów czy opisującą pionierów naszej informatyki.

Wielcy Polacy – wielcy nieznani

 Inna sprawa, że nawet jeżeli byłaby możliwość napisania o jakimś nieznanym projekcie komputerowym, to chętnych do zajęcia się tym jest niewielu. W Polsce woli się pisać o wojnach, powstaniach czy Żołnierzach Wyklętych, niż o historii polskiej techniki i jej twórcach. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem pisania o historii powstań czy Żołnierzach Wyklętych – własną historię trzeba znać. Ale jestem przeciwnikiem pisania wyłącznie o tym.

Polska historia to nie tylko wojny i powstania. To także, a raczej przede wszystkim: praca, nauka, wynalazki, odkrycia, konstrukcje, budowle itd. Mieliśmy i mamy tysiące wybitnych naukowców, odkrywców, wynalazców, inżynierów, budowniczych czy informatyków, którzy tworzyli naszą historię, a o których nic nie wiemy. Każdy zna ze szkoły Kopernika, Skłodowską-Curie, Łukasiewicza, może ze 2-3 nazwiska więcej. A kto zna Witolda Zglenickiego, Erazma Jerzmanowskiego, Ernesta Malinowskiego?  Prof. Jana Czochralskiego też nikt nie zna, poza tymi nielicznymi, którzy czytali jego biografię napisaną przez dr Pawła Tomaszewskiego, tudzież przeczytali teksty o nim na naszym blogu.


Prof. Romuald Marczyński- pionier polskiej informatyki, członek GAM
(fot. “Bajtek,” nr 3/89)

A kto wie, że pierwszy samolot skonstruował Aleksander Możajski wiele lat przed braćmi Wright? A kto wie, że Polacy wymyślili kamerę filmową, kamizelkę kuloodporną, wycieraczki samochodowe, kasownik do biletów, semafor i setki innych wynalazków. Wszytko to wybitne postacie, często znane szeroko na  świecie, poza Polską.

Niestety chętnych do krzewienia wiedzy pozytywistycznej, technicznej, naukowej jest niewielu. Większość woli pisać o polskich romantycznych…klęskach powstańczych lub przegranych bitwach. Bohaterami narodowymi są przegrani generałowie i dowódcy, którzy potracili na wojnie setki czy tysiące swoich podwładnych. O wynalazcach czy inżynierach, którzy coś tworzyli lub budowali nie pisze się prawie wcale.

Nasz blog będzie miejscem, gdzie krzewi się wiedzę o technice komputerowej, informatyce, elektronice, a przede wszystkim o ludziach, którzy coś w tej dziedzinie zrobili w naszym kraju. Dodatkowym bodźcem jest dla nas przypadająca w tym roku 70. rocznica polskiej informatyki.

70 lat informatyki w Polsce

Dokładnie 23 grudnia 1948 roku powstała Grupa Aparatów Matematycznych (GAM), zespół naukowców i młodych inżynierów, którzy mieli zająć się projektowaniem i budową pierwszych polskich maszyn matematycznych, bo słowo “komputer” wchodziło dopiero do słownika w krajach anglosaskich. W Polsce mówiono: aparat matematyczny, elektroniczna maszyna licząca, elektroniczna maszyna cyfrowa, mózg elektronowy itp. “Komputer” zaczęto mówić w latach 70., a przyjęło się to słowo dopiero w erze PC-tów czyli personalnych komputerów, w latach osiemdziesiątych.

 Jednym z założycieli GAM był prof. Romuald Marczyński, który w 1968 r. zaproponował używanie słowa “informatyka” na określenie dziedziny, która zajmowała się elektronicznymi maszynami cyfrowymi. Ale i to słowo nie przyjęło się od razu w naszym kraju.

Ponieważ historia polskich komputerów na naszym blogu powoli dobiega do współczesności, planujemy, po zakończeniu tego cyklu, rozpocząć serie tekstów o najwybitniejszych polskich informatykach. Mamy nadzieję, że uda się to w okolicach rocznicy czyli 23 grudnia br. Będzie o czym pisać, zwłaszcza, że z okazji rocznicy medalem “70-lecia polskiej informatyki” uhonorowano aż 70 osób! A przecież to tylko część osób mających istotny wpływ na naszą  informatykę.

Zapraszam wszystkich miłośników informatyki na stronę http://70-lat-informatyki.pl, gdzie można dowiedzieć się więcej o rocznicy polskiej informatyki,  o imprezach jej towarzyszących, a także sprawdzić listę wyróżnionych medalem 70-lecia.

A na naszym blogu za kilka dni kolejny tekst o polskich komputerach.

Zapraszamy na drugi rok czytania!

 

Grzegorz Shamot

14 sierpnia 2018 r.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *