Historia komputerów

Nieznany geniusz – profesor Jan Czochralski – uzupełnienie/sprostowanie

W listopadzie zeszłego roku, pisząc o historii komputerów, napisałem tekst, a w zasadzie kilka części tekstu o naszym wybitnym wynalazcy profesorze Janie Czochralskim. Bez jego wynalazku – metody otrzymywania monokryształów krzemu nie byłoby nie tylko komputerów, ale całej współczesnej elektroniki.  Ponieważ była i jest to postać mało znana, a jego życie słabo udokumentowane, opierałem się na tym, co udało mi się znaleźć w Internecie. Szczerze mówiąc, więcej znalazłem w artykułach niemieckojęzycznych czy angielskojęzycznych niż na polskich stronach, a i tego było niewiele. Napisałem tekst, jak mi się wydawało, precyzyjnie, zaznaczając, że albo czegoś dokładnie nie wiemy, albo, że dane wydarzenie z życia Profesora jest opisane w kilku wersjach. Na koniec serii poprosiłem, co z resztą mam zawsze w zwyczaju, żeby ktoś, kto ma pewne informacje na dany temat (tu o Czochralskim) napisał do mnie, a ja chętnie opiszę to albo sprostuję, jeżeli się pomyliłem.

Po kilku miesiącach napisał do mnie… biograf prof. Jana Czochralskiego, Pan doktor Paweł E. Tomaszewski, który jest pracownikiem Instytutu Niskich Temperatur i Badań Strukturalnych Polskiej Akademii Nauk. Pan Tomaszewski jest autorem jedynej, jak do tej pory, biografii Jana Czochralskiego pt.: ”Powrót. Rzecz o Janie Czochralskim”. Książki tej nie miałem przyjemności czytać przed napisaniem tekstów.

Pan dr Paweł E. Tomaszewski podziękował mi za propagowanie postaci prof. Czochralskiego i sprostował nieścisłości i pomyłki w moich tekstach. Ponieważ jest chyba jedyną osobą badającą życiorys prof. Czochralskiego od lat, więc nie mam wątpliwości, że to, co napisał jest zgodne z faktami. Chcą być rzetelnym, w tym co piszę, w korespondencji mailowej, która się między nami wywiązała, zobowiązałem się, że napiszę sprostowanie/uzupełnienie mojego tekstu. Co niniejszym czynię.


Okładka książki dr Pawła E. Tomaszewskiego – biografia prof. J. Czochralskiego

Uzupełniam i prostuję zgodnie z częściami tekstu o prof. Czochralskim.

 Uwagi do I części:

1. Napisałem:

Ponieważ nie zgodził się z niskimi ocenami, jakie otrzymał na egzaminie, nie odebrał świadectwa, choć zdawał sobie sprawę, że bez niego nie dostanie się na studia. Według innej wersji odebrał świadectwo maturalne, ale nie godząc się z ocenami, podarł je na oczach nauczyciela (to typowe dla życiorysu Czochralskiego – wiemy o nim mało, a do tego cały jego życiorys obfituje w niejasności i często mamy kilka wersji zdarzeń). Tak czy siak Jan Czochralski został bez świadectwa maturalnego”.

Pan dr Tomaszewski napisał odnośnie tego:

„Jan Czochralski nie miał świadectwa maturalnego upoważniającego do studiów wyższych z tej racji – przede wszystkim, – że Seminarium Nauczycielskie w Kcyni wydawało tylko świadectwo zdania pierwszego egzaminu nauczycielskiego. Nie jest więc istotne, czy Czochralski podarł to świadectwo, czy nie odebrał.”

2. Napisałem:

„Potem w wieku 19 lat wyjechał do Berlina, gdzie pracował, jako chemik w aptece/drogerii […]. W 1907 został zatrudniony w koncernie AEG, niektórzy podają, że apteka/drogeria też należała do AEG. Jest to możliwe, bo AEG (Allgemeine Elektricitats-Gesellschaft) na początku XX w. był największym koncernem elektrycznym w Niemczech, w jego skład wchodziło wiele firm”

Dr Tomaszewski:

„ Pytanie do Autora – kto podawał, że apteka w Berlinie należała do koncernu AEG? To była prywatna apteka.”

Znalazłem taka informację w jednym artykule, dlatego nie napisałem, że jest to możliwe, a nie, że tak było.

3. Napisałem:

 „Nie tylko pracował, jako chemik i przeprowadzał badania naukowe, ale zaczął także uzupełniać wiedzę teoretyczną, uczęszczając, jako wolny słuchacz na Politechnikę w Charlottenburgu, na wykłady z chemii. „

Dr Tomaszewski:

„Czochralski nie był nawet wolnym słuchaczem Politechniki w Charlottenburgu. Powoływanie się na Wikipedię, w przypadku Czochralskiego, może prowadzić na manowce. Tam hasło Czochralski pełne jest błędów, których nie można poprawić ze względu na politykę redakcji!”

Powołałem się nie tyle na Wikipedię, bo korzystam z niej w ostateczności, ale taką informację znalazłem w kilku artykułach m.in. w tekście prof. M. Nadera „Sylwetka Profesora Czochralskiego – przedwojenna i okupacyjna działalność, losy powojenne”.

4. Napisałem:

Artykuł autorstwa Jana Czochralskiego i Wicharda von Mollendorffa, którego Polak był wtedy asystentem, nosił tytuł „Nowa metoda pomiaru szybkości krystalizacji metalu”. Odkrycie przyniosło mu rozgłos i sławę, a metodę nazwano metodą Czochralskiego.”

Dr  Tomaszewski:

„Praca o metodzie Czochralskiego była tylko jego autorstwa. W. von Moellenforff był współautorem wcześniejszej publikacji z 1913 r.”

Tu faktycznie się pomyliłem.


Prof. Jan Czochralski (fot. Z archiwum dr P.E. Tomaszewskiego)

Do części II:

1. Napisałem:

„Środki z patentów wpływały na konto Czochralskiego do 1948 roku, dzięki czemu stał się bardzo znanym i co nie zawsze idzie w parze, bardzo bogatym naukowcem.”

Dr Tomaszewski:

„Skąd wiadomo, że środki z patentów wpływały do 1948 r.? Patent na metal B (kolejowy) wygasł wcześniej.”

Teksty o Janie Czochralskim pisałem w celach popularyzacji kompletnie nieznanego, wybitnego rodaka, po to by każdy wiedział, że taki Polak żył i zrobił coś istotnego w historii. Nie była to praca naukowa, więc wszystkich źródeł nie zapisałam, bo było ich kilkadziesiąt w różnych językach. Teraz nie wszystkie cytaty jestem w stanie odszukać w źródłach.

2. Napisałem:

„Poza tym wynalazkiem m.in. opracował odczynniki do trawienia metali, wynalazł optyczną, nierentgenowską metodę określania orientacji kryształów metali, był autorem wielu innych pionierskich badań i wynalazków. O wielu nic nie wiemy, gdyż do dzisiaj okryte są  tajemnicą wojskową czy handlową.”

Dr Tomaszewski napisał:

„Dziś prace Czochralskiego nie są już objęte żadną tajemnicą, są po prostu niezbadane! Brak pieniędzy na badania w niemieckich archiwach!”

Jeżeli tak, to bardzo źle świadczy o polskich naukowcach, że przez ponad 70 lat od wojny, a przynajmniej przez 30 lat III RP, nikt się nie zainteresował jego pracami poza Panem Tomaszewskim.

3. Napisałem:

„Prezydent Ignacy Mościcki zaproponował mu zorganizowanie Katedry Metalurgii i Metaloznawstwa na Wydziale Chemii Politechniki Warszawskiej i objęcie stanowiska kierownika.  Czochralski mimo, że całe dorosłe życie spędził w Niemczech, czuł się Polakiem. Zgodził się i w 1928 roku wrócił do Polski.”

Dr Tomaszewski:

„Wiele wskazuje, że tzw. zaproszenie od prezydenta Mościckiego było tylko przykrywką dla działań wywiadu.”


Prof. Jan Czochralski (fot. NAC)

4. Napisałem:

„Czochralski miał przywieźć do Polski 1,5 mln złotych (przedwojennych) – kupił pałacyk na ulicy Nabielaka (obecnie znajduje się tam Ambasada Słowacji), a w rodzinnej Kcyni wybudował posiadłość z dwoma basenami, gdzie zamieszkała jego rodzina”. 

Dr Tomaszewski:

„W pałacyku przy ul. Nabielaka 4 w Warszawie jest dziś rezydencja ambasadora Słowacji a nie sama ambasada.”

Zgadza się, ambasada jest na ul. Litewskiej, na Nabielaka jest rezydencja ambasadora Słowacji.

5. Napisałem:

„Ponieważ Jan Czochralski nie miał wykształcenia akademickiego, aby formalnie mógł objąć katedrę, otrzymał w uznaniu pracy badawczej tytuł doktora honoris causa Politechniki Warszawskiej w 1928 r. lub 1929 r.,  a w 1930 tytuł profesora, mimo, że nie miał ani doktoratu, ani habilitacji.”

Dr  Tomaszewski:

„ Doktorat honorowy otrzymał w listopadzie 1929 r. Czochralski był wówczas profesorem kontraktowym. Profesurę zwyczajną otrzymał w kwietniu 1930 r.”

6. Napisałem:

„Niektórzy twierdzą, że profesor był agentem polskiego wywiadu, groziła mu dekonspiracja i dlatego wrócił do kraju. To akurat jest możliwe, ponieważ po powrocie do kraju Czochralski otrzymał nieograniczone środki na wyposażenie laboratorium i zatrudnienie pracowników właśnie od Ministerstwa Spraw Wojskowych. Katedra pracowała  na rzecz wojska i wszystkie badania zostały objęte tajemnicą wojskową.”

Dr  Tomaszewski:

„Nie wszystkie prace Katedry i Instytutu Czochralskiego były tajne. Część publikowano w jawnym czasopiśmie.”

A może Pan podać jakie to czasopismo?

Ponieważ tych wyjaśnień jest jeszcze sporo, więc pozostałe punkty opiszę w II części uzupełnień/sprostowań.

 

G. Shamot

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nineteen − 2 =