Historia komputerów

John von Neumann ojciec mózgu elektronowego – część III

Ponieważ październik był miesiącem urodzenia profesora Jana Czochralskiego poświęciłem jego sylwetce kilka wpisów odstawiając na bok historię Johna von Neumanna. Dziś wracam do Neumanna i do jego ostatnich lat życia. Wiemy, że był człowiekiem wybitnie uzdolnionym i wszechstronnym, można powiedzieć, multigeniuszem. Był nie tylko matematykiem, ale też chemikiem, fizykiem, ekonomistą, zajmował się statystyką, był jednym z twórców bomby atomowej i termojądrowej, twórcą meteorologii cyfrowej, no i oczywiście jednym z pionierów komputeryzacji czy szerzej informatyki. Poza wymyśleniem architektury współczesnego komputera – zwanej architekturą von Neumanna (pisałem w części I), miał swój udział w powstaniu dwóch komputerów, które miały istotny wpływ na rozwój informatyki: ENIAC i EDVAC (część I, II). Stworzył, wraz z grupą inżynierów, swój najważniejszy komputer zwany IAS lub MANIAC (część II), który stał się w latach 50. wzorem dla komputerów lampowych na całym świecie, a przede wszystkim był pierwowzorem MANIAC I – komputera, który dokonał obliczeń procesu termojądrowego i miał istotny wpływ na powstanie broni termojądrowej.


J. von Neuman i R. Oppenheimer na tle ENIACa (foto. Wikipedia)

Choć von Neuman przez większość lat, kiedy zajmował się komputerami, pracował dla wojska, głównie nad bronią jądrową i termojądrową, to jego marzeniem było zbudowanie komputera, który byłby niewielkich gabarytów i był na tyle tani, żeby mógł trafić na rynek konsumencki. Dlatego też w latach 50. jako konsultant firmy IBM współtworzył model 650. IBM 650 był dwucyfrowym komputerem dziesiętnym, z pamięcią na obracającym się bębnie magnetycznym. Pierwszy komputer z tej serii trafił do sprzedaży w 1954 r., a w sumie sprzedano 2000 sztuk w ciągu 8 lat. Dzisiaj nie jest to imponująca liczba, ale w tamtych czasach był to sukces, zwłaszcza, że komputer kosztował pół miliona dolarów! Sprzedawano go głównie firmom i uczelniom, a stosowano zarówno do nauki programowania na uczelniach jak i do skomplikowanych obliczeń inżynieryjnych. Uznaje się, że był to pierwszy w historii masowo produkowany komputer.

Dlaczego w tytule napisałem “John von Neumann ojciec mózgu elektronowego”? Otóż z dwóch powodów.

Pierwszy, to samo określenie “mózg elektronowy”. Początki komputerów to przełom lat 30/40 XX w. W tym czasie nie istniało pojęcie komputera, w takim sensie jak my obecnie to rozumiemy. Na pierwsze komputery mówiono: „maszyny liczące”, „maszyny matematyczne” czy „maszyny elektronowe”. Prasa nazywała je poetycko „mózgami elektronowymi”, bo były to maszyny, które wykonywały czynności do tej pory zastrzeżone dla mózgu człowieka – mnożenie, dzielenie, sumowanie, itd. Pierwszy raz w słownikach anglojęzycznych pojęcie komputer pojawia się po II wojnie światowej, a do obiegu weszło wraz z rozpowszechnieniem komputerów w krajach zachodnich, czyli w latach 50. i 60. W zapóźnionym technicznie PRL-u jeszcze w latach 70. używało się pojęcia mózg elektronowy (kto pamięta gry planszowe o nazwie “Mózg elektronowy”?), a popularne komputery konsumenckie, czyli IBM PC, trafiły do nas dopiero pod koniec lat 80 i to głównie do firm.


Komputer lampowy IBM 650, 1954 r. (foto. Wikipedia)

Po drugie Neumann tworząc projekt swojego komputera wiele czasu poświecił na studiowanie pracy ludzkiego mózgu, którym był zafascynowany. Uważał, że działa on jakby przetwarzał dane cyfrowe. Widząc podobieństwo pracy mózgu i pracy komputera marzył o zbudowaniu sztucznej inteligencji. Pisał na ten temat obszerną pracę, której nie ukończył, ale pośmiertnie wydano to, co napisał pod tytułem „Komputer i mózg” (1958).

John von Neumann zmarł na raka, mając zaledwie 54 lata. Mógł zapewne jeszcze wiele wnieść w rozwój informatyki i innych dziedzin nauki, lecz to, co po sobie zostawił pretenduje go do miana „ojca mózgu elektronowego”. Ojców mózgów elektronowych było wielu, ale  numer 1 bez wątpienia należy się Johnowi von Neumannowi.

Na koniec historii o Neumannie ciekawostka. John, choć pochodził z rodziny żydowskiej i był wyznania mojżeszowego, żeby wziąć ślub z pierwszą żoną przeszedł na katolicyzm. Przez całe życie obchodził święta i żydowskie, i katolickie np. zawsze ubierali z rodziną choinkę na Boże Narodzenie. Twierdził, że to tylko dla tradycji, ale unikał również przeklinania, bo wierzył, że to uchroni go przed czyśćcem. Jako umysł ścisły, można powiedzieć, ścisły do potęgi, był postrzegany przez całe życie jako agnostyk.  Jednak przed śmiercią ponownie wrócił do katolicyzmu, i przez ostatnie miesiące życia często spotykał się z księdzem rzymskokatolickim, z którym dużo rozmawiał i który go spowiadał. Bał się śmierci dlatego, że miał wyrzuty sumienia, iż wymyślił straszliwą broń, czy może jednak był osobą wierzącą? Matce ponoć wyznał przed śmiercią: „Bóg prawdopodobnie musi istnieć, bo łatwiej wyjaśnić, że On jest, niż że Go nie ma”.

Ale, żeby nie kończyć smutno opowieści o wesołym, pełnym werwy człowieku, to taka anegdota z mojego życia.


Mikrokomputer IBM PC/XT 1983 r. (w Polsce 1989 r.) (foto. Wikipedia)

 Pamiętam rok 1989, kiedy dostaliśmy w banku jeden z pierwszych w kraju komputerów IBM Personal Computer XT, jak się mówiło wtedy „ajbiem” albo  „pecet”. Bez dysku twardego, z dwoma stacjami dyskietek 5,25”- jedną z systemem operacyjnym DOS, drugą z programem do pracy, na której można było zapisywać dane. Przejście z minikomputera Mera wielkości szafy z danymi zapisywanymi na taśmie szpulowej, jak w starych magnetofonach, na nowiuśkiego PC-ta z 640 KB pamięci RAM , z osobnym czarno-białym monitorem i dopinaną klawiaturą. To był szok! To jakby człowiek przesiadł się z kilkutonowej, starej ciężarówki do nowego, sportowego kabrioletu!! Tak wtedy myśleliśmy, użytkując ten szczyt techniki komputerowej. Teraz, po latach, porównując tamtego IBM do komputera, na którym piszę ten tekst, ów sportowy samochód jawi mi się, jako, co najwyżej …sportowy resorak. 😀

G.Shamot

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.