Historia komputerów

Era Intela – Noyce, Moore, Grove, Intel, mikroprocesor

Był rok 1968, Robert Noyce od kilku lat pracował w Fairchild Semiconductor, był uznanym inżynierem, menadżerem i wynalazcą układu scalonego. Stwierdził jednak, że praca w korporacji, jaką stał się Fairchild, już go nie interesuje,  że pora zrobić coś nowego. Zadzwonił do Artura Rocka, który 11 lat wcześniej pomagał mu zorganizować środki potrzebne do założenia Fairchild Semiconductors. Teraz poprosił Rocka aby poszukała mu inwestorów do jego nowej firmy, którą chciał założyć wspólnie ze swoim naukowym i biznesowym partnerem Gordonem Moorem. Artur Rock pochodził z żydowskiej rodziny, która przyjechała do USA z Rosji, więc smykałkę do interesu miał we krwi. Na akcjach Fairchild, w ciągu 7 lat zarobił 30-krotną wartość tego, co zainwestował, więc w nową firmę Noyce’a i Moore’a zainwestował w ciemno. Aby zebrać potrzebny kapitał 500 tys. akcji po 5 dolarów, czyli zorganizować grupę inwestorów, którzy wyłożą 2,5 mln dolarów na nową firmę branży elektronicznej potrzebował…2 dni!


Siedziba Intel w Santa Clara w Dolinie Krzemowej (fot. Demena publiczna)

Integrated Electronics Corporation czyli Intel

Noyce i Moore długo wymyślali nazwę swojej firmy, aż stanęło na Integrated Electronics Corporation, ale przyjął się skrót INTEL. INTEL przez 50 lat stało się nazwą, którą kojarzą we współczesnym świecie nie tylko ludzie z branży komputerowej czy finansowej. Ponieważ wspólnicy chcieli zająć się pracą laboratoryjną, wszak byli przede wszystkim naukowcami, i nie przepadali za kierowaniem innymi współpracownikami, dlatego zaangażowali jako menadżera Andrew “Andy” Grove’a, kolegę z Fairchild. Grove, żydowski emigrant z Węgier, stał się ich wspólnikiem i oddanym pracownikiem firmy. Pracował w Intelu aż do 2004 r. jako dyrektor, prezes, członek zarządu. Później wspierał jeszcze firmę jako doradca, aż do śmierci w 2016 r. Za jego prezesury firma z liczącej 12 pracowników rozrosła się do ponad 100 tys. zatrudnionych, a z początkowego kapitału 2,5 mln doszła do 56 mld USD. W latach 90. Intel był najbardziej wartościową firmą na świecie, do dzisiaj należy do największych firm branży IT i jest największym producentem układów scalonych. Bez wątpienia wielka w tym zasługa Grove’a, którego uważano za jednego z najlepszych menadżerów w Dolinie Krzemowej.

 


Założyciele Intela, od lewej: Grove, Noyce, Moore w 10 rocznicę powstania firmy (fot. ze strony www.npr.org)

Mikroprocesor Intel 4004, początek nowej ery

Oczywiście Noyce, twórca układu scalonego, chciał się skupić na produkcji coraz bardziej precyzyjnych i coraz tańszych układów scalonych, ale  w 1969 roku Intel otrzymał propozycję współpracy od japońskiej firmy Busicom. Japończycy chcieli produkować nowoczesne kalkulatory kieszonkowe i potrzebowali 12 mikrochipów. Każdy mikrochip odpowiadałby za konkretną funkcje kalkulatora: wyświetlanie, liczenie, pamięć itd. Wspólnicy zlecili zaprojektowanie tych układów Tedowi Hoffowi, pracownikowi nr 12 w firmie, który był odpowiedzialny za projektowanie układów scalonych.  W czasie pracy okazało się, że chipy muszą być bardziej skomplikowane niż początkowo myślano i nie da się ich wyprodukować za cenę ustaloną z Japończykami. Dlatego Hoff wraz ze Stanleyem Mazorem wymyślili coś innego. Stworzyli układ scalony wielozadaniowy,  który wykonywał pracę 9 z 12 układów potrzebnych w japońskim kalkulatorze.

Układ ten, ponieważ działał jak programowalny procesor wpisanym w mikrochipa, otrzymał nazwę mikroprocesor.


Mikroprocesor Intel 4004 (fot. ze strony www.npr.org)

I wtedy stała się rzecz może nawet bardziej istotna od skonstruowania mikroprocesora. Robert Noyce zaoferował Japończykom dobrą cenę na mikroprocesor, ale pod warunkiem, że zgodzą się na to, aby Intel zachował prawa do mikrochipa i mógł sprzedawać licencje innym producentom elektroniki. Chciał w ten sposób rozpowszechnić intelowski wynalazek, dzięki czemu byłby wykorzystywany powszechnie w komputerach i urządzeniach elektronicznych. To miało spowodować, że będzie można go taniej produkować niż układy scalone robione na zamówienie. I tak też się stało.

W 1970 roku Ted Hoff wspólnie z nowo zatrudnionym Frederico Faginnem rozpoczęli pracę nad mikroprocesorem, a w marcu 1971 r. sprzedano Busicom pierwszy egzemplarze 4-bitowego mikroprocesora. Mikroprocesor ten nazwano Intel 4004. Składał się on z 2300 tranzystorów, taktowany z częstotliwością 740 kHz, miał 16 4-bitowych rejestrów i 46 instrukcji.

Intel 4004 był pierwszym z  serii mikroprocesorów Intela, które zmieniły świat elektroniki i stały się początkiem IV generacji komputerów – generacji mikrokomputerów.

  Ciekawostka

Robert Noyce, aby rozpowszechnić wynalazek swojej firmy, zwołał w 1972 roku zjazd swojej licznej rodziny. Jakbyśmy dzisiaj powiedzieli był to spotkanie marketingowe. Noyce wszedł na dach autobusu, trzymając w ręce Intel 4004 pokazał go rodzinie i powiedział: “Ten przedmiot zmieni świat, zrewolucjonizuje wasze domy, w których znajdą się komputery. Nie będziecie potrzebowali nawet pieniędzy, bo wszystko będzie odbywał się elektronicznie!”


Robert Noyce twórca Intela (fot. Domena publiczna)

Może trochę przesadził, ale już wkrótce mikroprocesory zaczęły sie pojawiać na ulicy w sygnalizacjach świetlnych, w samochodach, windach, sprzęcie medycznym i sprzęcie AGD, no a przede wszystkim w komputerach, które w końcu stały sie tak małe, że można je było postawić na biurku, nie obawiając się, że biurko się załamie. O tym za tydzień.

P.S.

Za miesiąc 18 lipca przypadnie 50 rocznica założenia Intel Corp. Może przeczytają mój tekst i mnie zaproszą na fetę!? Albo chociaż przyślą z jedną sztukę Intel Core i9-7900X!?

G. Shamot

 

 

 

Źródła
=================
Walter Isaacson – The Innovators.
www.npr.org -Intel Legends Moore And Grove: Making It Last
https://newsroom.intel.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

17 + 19 =