Historia komputerów

Amerykańskie komputery lat 40. XX w. – ABC, ENIAC, EDVAC

W latach 30. i 40.  XX stulecia równolegle do niemieckich naukowców maszyny liczące wymyślali i konstruowali ich amerykańscy koledzy, a ściślej naukowcy z wielu krajów, pracujący na amerykańskich uczelniach, bo poza Amerykanami wielu naukowców do USA przygnała wojenna zawierucha. Jednym z nich był John Vincent Atanasoff, który wraz z asystentem Cliffordem Berrym w latach 1939-42 zbudował na Uniwersytecie Iowa maszynę liczącą zwaną od ich nazwisk ABC (Atanasoff-Berry Computer). Był to komputer skonstruowany z 270 lamp elektronowych, które obsługiwały czytnik i perforator kart oraz jednostkę centralną. Ponieważ nie wystąpili oni o opatentowanie swojego dzieła, skonstruowana kilka lat później maszyna  ENIAC była uważana za pierwszy komputer w historii aż do 1973 r. Wtedy sąd po rozpatrzeniu wniosku Atanasoffa uznał, że to jednak on był pierwszym twórcą komputera. Nie zapomnijmy, o czy pisałem w poprzednim tekście, że w tym samym czasie w Niemczech Konrad Zuse tworzył swoje Z1, Z2 i Z3. A zatem tych pierwszych komputerów mamy kilka. Ale nieważny tytuł, ważne, że komputery stawały się coraz doskonalsze i coraz szybsze. ABC wykonywał wyliczenia o 1000 razy szybciej niż inne ówczesne maszyny liczące.


Komputer ABC (foto. Wikipedia)

Wspomniany  ENIAC (Electronic Numerical Integrator And Computer) został skonstruowany w latach 1943-45 na Uniwersytecie Pensylwania przez Johna P. Eckerta i Johna W. Mauchly’ego. Choć ostatecznie tytułem pierwszego komputera na świecie musiał się podzielić z Z3 i ABC,  to na zawsze zostanie największym komputerem na świecie. Jego waga to prawie 30 ton, zajmował powierzchnię 140 metrów kwadratowych (tyle ile średniej wielkości dom jednorodzinny)! Zbudowany był z wykorzystaniem ponad 18 tys. lamp elektronowych, a wszystkie połączenia wymagały 500 tys. lutowań wykonywanych ręcznie.  Podstawowymi elementami ENIACa były akumulatory, każdy z takich akumulatorów zawierał 550 lamp elektronowych. Akumulatory potrafiły zapamiętać liczby dziesiętne, dodawać je i przekazywać dalej. Do  chłodzenia tak wielkiej maszyny służył system napędzany dwoma silnikami Chryslera. Liczenie w maszynie  odbywało się, w przeciwieństwie do współczesnych komputerów, w systemie dziesiętnym – liczył za pomocą liczb 10- cyfrowych. Szybkość pracy tego komputera była znacznie większa od maszyn zerowej generacji – przy częstotliwości zegarowej 100 kHz czas dodawania wynosił 0,2 ms, a mnożenie trwało 2,8 ms.


Komputer ENIAC (foto. Wikipedia)

ENIAC był już od początku projektem wojskowym, powstał z myślą o wykorzystaniu go w balistyce do wyliczania tabel strzelniczych na potrzeby marynarki wojennej. Służył również do prognozowania pogody, do badania promieniowania kosmicznego, do projektowania tuneli aerodynamicznych i także do pracy nad bronią atomową.

Poza wymienionymi twórcami komputera ENIAC, nad projektem pracowała cała rzesza matematyków, fizyków i naukowców innych specjalizacji. Doradcą projektu był, wspomniany w poprzednim tekście, pochodzący z Węgier John von Neumann. Jest to jedna z najważniejszych postaci w informatyce tamtych czasów, poświęcę mu więcej miejsca w jednym z następnych wpisów. Bierze on również udział w kolejnym projekcie budowy komputera EDVAC (Electronic Discrete Variable Automatic Computer). Prace rozpoczęto w tym samym czasie co ENIAC, ale zakończono po wojnie w 1949 r. Maszyna  została zbudowana według projektu Johna P. Eckerta i Johna W. Mauchly’ego i właśnie von Neumanna. EDVAC był binarnym komputerem taktowany zegarem 1MHz, z rtęciową pamięcią  operacyjną o rozmiarze 1024 słów. Zbudowany był z 3 tysięcy lamp i elektronowych i 8 tysięcy diod.  Był to pierwszy komputer, który przechowywał wykonywany program w pamięci.

EDVAC był zbudowany, podobnie jak ENIAC, na Uniwersytecie Pensylwania na potrzeby balistyki, ale zapewne też był wykorzystany później do innych wojskowych celów w latach 50. Jednak nie mamy informacji na ten temat- wiadomo, tajne.


John von Neumann (foto. Wikipedia)

I na koniec jak zawsze, polonicum. John von Neumann był przyjacielem Polaka Stanisława Ulama. Ulam urodził się w rodzinie żydowskiej we Lwowie. Rozpoczął tam karierę matematyka należącego do  tzw. lwowskiej szkoły matematyki. W 1935 von Neuman zaprosił go do Stanów Zjednoczonych, gdzie od 1939 zamieszkał na stałe. Wykładał matematykę na Uniwersytecie Harvarda, potem został konsultantem armii amerykańskiej. W 1943 dostał obywatelstwo amerykańskie i zaczął pracować w ściśle tajnym projekcie Manhattan, którego celem było zbudowanie pierwszej bomby atomowej. Stanisław Ulam nie zbudował bomby atomowej, ale za to w latach 50.  XX w. stał się współtwórcą bomby wodorowej. Z racji politycznych całkowicie przemilczany za czasów PRL, również we współczesnej Polsce postać szerzej nieznana. Nie budował komputerów, lecz przeszedł do historii  jako jeden z pierwszych naukowców wykorzystujących je w swojej pracy badawczej. Może któreś z wyżej wymienionych?

G. Shamot

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *